.: Swap-Shop!
  • Czym jest Freecykling?

    To idea polegająca na wymianie dóbr i rzeczy, niekoniecznie już nam potrzebnych ale być może przydatnych innym. To szansa by pozbyć się bibelotów, książek, ubrań etc unikając ich wyrzucania, jednocześnie otrzymując inne bez konieczności kupowania, co równa się z oszczędnościami i gotówką pozostającą w kieszeni.
    Zapraszamy do zamieszczania ogłoszeń w odpowiednim dziale.

  • Swap-Shop

.: Promocje

Dług prywtany

Ten temat zawiera 0 odpowiedzi, ma $s, i został ostatnio zaktualizowany przez  paracelsus 7 miesiące, 1 tydzień temu.

Przegląda wpis 1 (z 1 w sumie)
  • Autor
    odpowiedzi
  • #2715

    paracelsus
    użytkownik

    Witam.
    Ja mam troche inny problem,ale rownież poważny. Człowiek, osoba z rodziny jest mi winny pieniądze, będzie tego z 6-7 tysięcy. Facet mieszkał w moim domu id 2010 roku. Na początku nawet płacił. Ale ponieważ to osób az rodziny,wiec umowy o wynajem oczywiście nie zrobiliśmy. Był oficjalnie zarejestrowany i płaciłam council tax bez żadnej zniżki. W 2013 i w 2014 roku byłam 2 lata poza UK, pracując na Bliskim Wschodzie. Przed wyjazdem zapytałam czy chce dalej wynajmować n atych samych zasadach i czy moj kot bedzie mógł mieszkać razem z nim. Ja cały czas płaciłam rachunki,a on ńiby miał mi płacić rent. Do tego kiedyś miał problem z samochodem i poprosił mnie czy bym mu nie pożyczyła £1200, zeby miał na naprawę. Pożyczyłam, bo to jest mi ktoś bliski i byłam ślepa. Po moim powrocie do UK w 2015 w marcu, wciąż u mnie mieszkał,ale wciąż nie płacił. Nawet wspaniałomyślnie dałam mu £1500, jako dowód wdzięczności,ze dawał jeść kotu. Czasem mi przelał ze £200 na odczepnego i ja tak znów wierzyłam,ze jakoś mi to odda. Facet pracuje,jako taxowkarz,zarabia bardzo duzo. W 2016 w styczniu poprosiłam o oddanie mi £3 tysięcy,ale odpowiedział,ze narazie,to nie może,bo ma jakies plany,ale owszem ,pozniej tak. Kiedy go juz przycisnelam w listopadzie 2016 roku, to sie wyprowadził. Wiem gdzie mieszka,ale to nic nie zmienia. Odpowiedział mi,że opiekował sie moim domem i kotem,wiec nic mi nie będzie oddawał.
    To mnie dobiło i nawet wpadłam w jakaś depresje. Ale ostatnio spotkałam znajomego angielskiego prawnika i podpowiedział mi,zeby sprawę oddać do sądu,co zamierzam zrobić. Ja posiadam rachunki,ze płaciłam wszystkie media i posiadam potwierdzenie z banku,ze mu przelałam te £1200. On moich telefonów nie odbiera i nie odpowiada na wiadomości. Mam tylko pytanie,czy jesli j ataka sprawę wygram, a onma wszystkiego oszczędności w Polsce ,wiec nie będzie mu tutaj n aco wejść,bo m akoncie ma prawie zawsze debet. Czy ja mając angielski wyrok do oddania mi kasy,bede mogła mu wytoczyć taki proces w Polsce,lub bede mógł audac sie z tym wyrokiem do polskiego komornika? Jesli chodzi o angielski wyrok,to sprawa jest przesadzona na moja korzyść,bo byłam juz w wielu miejscach włącznie z CAB, solicitors i.t.d.
    Będę wdzięczna żal odpowiedz.

Przegląda wpis 1 (z 1 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.