.: Swap-Shop!
  • Czym jest Freecykling?

    To idea polegająca na wymianie dóbr i rzeczy, niekoniecznie już nam potrzebnych ale być może przydatnych innym. To szansa by pozbyć się bibelotów, książek, ubrań etc unikając ich wyrzucania, jednocześnie otrzymując inne bez konieczności kupowania, co równa się z oszczędnościami i gotówką pozostającą w kieszeni.
    Zapraszamy do zamieszczania ogłoszeń w odpowiednim dziale.

  • Swap-Shop

.: Promocje

Gdzie kupić niedrogi, używany rower w UK?

Istnieje mnóstwo powodów, dla których coraz więcej ludzi decyduje się na poddanie samochodu lub komunikacji miejskiej/zbiorowej na rzecz własnych dwóch kółek. Ochrona środowiska, dbanie o formę i kondycję, pomoc w zrzuceniu zbędnych kilogramów, poprawa nastroju, poznanie otoczenia to tylko niektóre z nich. Nas, w redakcji Oszczędzarki najbardziej interesują oszczędności, – dlatego postanowiliśmy się przyjrzeć tematowi po raz kolejny – tym bardziej, że w poniedziałek do Londynu zawita Tour de France i być może wpłynie to na podjęcie podobnej decyzji kilka kolejnych osób.

 

  Dlaczego warto jeździć na rowerze w UK

Codzienna jazda na rowerze to oczywista oszczędność czasu i pieniędzy. Średni dystans dzielący miejsce zamieszkania od pracy wynosi w Londynie ok. 10 kilometrów i statystycznie pokonuje się go środkami masowej komunikacji w czasie 55 minut. Do tego dochodzą przesiadki, opóźnienia, awarie czy korki. Czas, jaki potrzebuje na przebycie tego dystansu początkujący rowerzysta, wynosi mniej niż pół godziny, i skraca się w miarę treningu. Jeszcze lepiej wygląda kwestia kosztów. Ceny biletów jednorazowych i miesięcznych w Londynie należą do najwyższych na świecie, jazda rowerem natomiast, nie kosztuje nas nic poza jednorazowym wydatkiem na zakup roweru i skromnymi pięcioma funtami miesięcznie, które średnio przeznaczymy na jego utrzymanie (od czasu do czasu trzeba, bowiem zmienić dętkę, wyprostować koło, kupić smar czy wymienić baterie w lampce).

  Nowy czy używany?

Zanim wybierzemy i kupimy wymarzony rower musimy najpierw zdecydować się czy będzie to nowy sprzęt czy jednoślad z drugiej ręki. W pierwszym przypadku polecamy zapoznać się z rządowym programem, Cycle To Work Scheme, o którym pisaliśmy już na łamach naszej strony. Pozwoli nam zaoszczędzić na zakupie nowego roweru nawet 30% jego „sklepowej” wartości. Ponadto, za rower zapłacimy dzięki wygodnym do spłacania ratom. Jeżeli taka opcja wydaje Ci się interesująca zapraszamy do zapoznania się z wcześniejszym artykułem, dziś przyjrzyjmy się kwestii rowerów używanych.

Rower z drugiej ręki to dobra alternatywa z przynajmniej dwóch oczywistych powodów:
- są tańsze
- pozwalają na sprawdzenie, czy rower jest dla nas dobrym środkiem transportu, przetestowanie zanim zdecydujemy się kupić lepszy, droższy rower w sklepie.

Kupując taki rower pamiętajmy, że uzgodniona ze sprzedawcą cena nie jest nigdy ostateczną, czekają na nas również „ukryte koszty” w postaci przeglądu technicznego (po zakupie warto sprawdzić rower fachowym okiem, choćby po to by wyregulować biegi czy podokręcać śrubki) czy wymianie zużytych części (najczęściej opon, linek) i zazwyczaj jest to dodatkowe 10% kwoty, za jaką kupujemy używany rower.

  Gdzie kupić używany rower w UK?

W dobie internetu z łatwością znajdziesz wymarzony jednoślad za pomocą komputera czy smartfonu. Jeżeli jednak podchodzisz do sprawy w tradycyjny sposób i przed dokonaniem transakcji lubisz przyjrzeć się nowym zakupom z bliska, w poszukiwaniu roweru z drugiej ręki warto wybrać się w poniższe miejsca:

1. Bricklane Market, Whitechapel
Znajdziemy tam dziesiątki rowerów (nowych i używanych), wystarczy tylko się przedrzeć przez niekończącą się ilość zawalonych częściami i akcesoriami rowerowymi straganów. Swoją drogą dostaniemy na nich wszystko – od śrubki w nietypowym rozmiarze za 10p do profesjonalnych i kosmicznie drogich ram rowerowych. Problemem tego miejsca jest niestety pochodzenie sprzedawanych tam rowerów. Brick Lane Market cieszy się popularnością wśród drobnych złodziejaszków, którzy właśnie tam lubią upłynniać rowery kradzione. Wypada pozostać czujnym i nie dać się nabrać na żadną z „super ofert”. Kupno kradzionego jednośladu może nas wpędzić w kłopoty. Wartym odnotowania faktem, jest różnorodność dostępnych sprzętów – kolarzówki, miejskie, holenderki, górskie, hybrydy czy bmx.

2. Car Boot Sale
Organizowane średnio raz w tygodniu rynki i markety, z zasady po to, aby ludzie mogli wyzbyć się niepotrzebnych i nieużywanych w domu rzeczy, dziś niestety opanowane przez „profesjonalnych” handlarzy. Na każdym z nich znajdziemy co najmniej jedno stoisko z używanymi rowerami. Są zazwyczaj w dobrym stanie i niezłej cenie. Podobnie jak na Whitechapel istnieje ryzyko, co do pochodzenia sprzedawanych rowerów, nie można o tym zapominać.

3. Re-Cycling na Elephant and Castle
Najsłynniejszy tego typu sklep w Londynie. Ogromny wybór rowerów (ponad 250 w sklepie) i elastyczny zakres cen. Zanim używany rower trafi tu do sprzedaży przechodzi staranny przegląd i naprawę. Każdy jest też sprawdzany pod względem kradzieży (przy zakupie wręczany jest stosowny certyfikat). Sklep udziela też gwarancji na 21 dni (naprawa, zwrot pieniędzy lub wymiana na inny rower). Wysoka jakość rowerów idzie w parze ze stosunkowo wysoką ceną. Warto jest wybrać się do tego sklepu na rekonesans, ale należy pamiętać, że przy odrobinę większym wysiłku znajdziemy dużo tańszy jednoślad w innym miejscu.

4. Camden Town
Słynny sklep Camden Cycles na Eversholt Street. Każdego dnia znajdziemy tam ponad 100 używanych rowerów i fachową obsługę, która doradzi przy zakupach. Rowery zanim trafią do sprzedaży, są sprawdzane i naprawiane przez mechaników. Dodatkowo udzielana jest miesięczna gwarancja (naprawa, zwrot lub wymiana na inny model). Ceny nawywieszonych na rowerach tagach nie są najniższe, ale podlegają negocjacji i można liczyć na 15-20% upust.

5. Wypożyczalnie rowerów
Dbając o dobre imię i wysoką jakość usług, wypożyczalnie często wymieniają swoją flotę (czas użytkowania roweru w takim miejscu to ok. 18 miesięcy). „Zużyte” rowery, dzięki regularnemu serwisowaniu są ciągle w super stanie. Wyprzedaże nie są ogłaszane, więc o możliwość zakupu i szczegóły musimy zapytać samemu.

6. Aukcje
Tanie i wręcz nowe rowery (a klasyfikowane jako używane) możemy nabyć na aukcjach organizowanych przez instytucje i firmy publiczne jak np. Royal Mail czy Metropolitan Police. Wystawiane na nich przedmioty to odzyskane przez policję fanty czy przesyłki i bagaże, po które nikt się nie zgłosił. Listę domów aukcyjnych biorących udział w programie i przedmiotów na nich wystawianych znajdziemy na stronie http://www.frankgbowen.co.uk/.

  Gdy wolisz kupić w internecie

Choć bardzo wygodna, to niestety niewdzięczna metoda poszukiwania roweru. Decydując się na nią, musimy uzbroić się w cierpliwość i liczyć się z tym, że ktoś może nam „sprzątnąć” rower sprzed nosa. Największe i najpopularniejsze strony, które mogą nam pomóc, to:

 goinggoingbike.com
 preloved.co.uk
 stationbicycles.co.uk
 preownedcycles.co.uk

ponadto:
 ebay.co.uk
 gumtree.co.uk
 craigslist.co.uk

zobacz również:
 Freecycle SwapShop – być może używany rower otrzymasz od kogoś za darmo

Pamiętaj, zanim kupisz używany rower w UK
- sprawdź czy nie został skradziony (oceń sprzedawcę i poproś o jego dane, sprawdź czy numery seryjne ramy nie zostały zamazane, zapytaj o oryginalny paragon)
- sprawdź i oceń stan techniczny (aby koszty naprawy nie przerosły kosztów roweru)
- zwróć uwagę na: rdzę na zębatkach i łańcuchu, pęknięcia, zużycie opon

6 komentarzy

  1. marek911
    marek911 Odpowiedz

    Swój pierwszy londyński rower kupiłem na bricklane bo nie było mnie stać na porządny model ze sklepu. Chyba był kradziony ale wtedy się tym nie przejmowałem. Dzisiaj raczej już bym tego nie zrobił. Tym bardziej że raz i mi ukradziono nowego Treka :(

  2. admin
    admin Odpowiedz

    ja nie wyobrażam sobie życia w Londynie bez swych dwóch kółek i dlatego nie życzę nikomu przygody ze “znikniętym” rowerem i również nie polecam deali ze złodziejami

  3. pigwowka
    pigwowka Odpowiedz

    ostatnie dwa lata poruszalam sie starym, trzydziestoletnim prawie Peugeotem, którego mój chłopak wypatrzył mi na Bootsie w Maidstone za 15 funtów, za którego nie raz oferowano mi ponad 100 :) Nie chce sie go pozbywac ale podczas najblizszej wizyty w Polsce chce kupic nowy rower w sklepie i ściągnąć go do Londynu. Będzie taniej ale głównie chodzi o to, że choruję na miejskiego rometa :)

  4. Jacek Odpowiedz

    Daleko stąd do Amsterdamu, ale Londyn to stosunkowo przyjazne rowerzystom miasto i chyba warto z tego korzystać. Od jakiegoś czasu myślę o zmianie autobusu na rower bo na utrzymanie samochodu chyba mnie nie stać. A jeżeli już to zacznę od jakiejś używanej kolarzówki w dobrym stanie

  5. szkocki
    szkocki Odpowiedz

    widze, ze mamy tu niezly klub rowerowy :>

  6. admin
    admin Odpowiedz

    to co, jedziemy na Box Hill w następny weekend?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


sześć − 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>